Ekspert ds. walki radioelektronicznej (WRE) Serhij „Flash” poinformował o pierwszym odnotowanym przypadku sterowania rosyjskim dronem BM-35 za pomocą łączności satelitarnej Starlink.
„Dzisiaj po raz pierwszy odnotowano fakt sterowania bezzałogowcem BM-35 przez Starlink” – napisał „Flash”.
Według niego wcześniej Starlink był wykorzystywany tylko w dronach typu „Mołnia”. Ekspert ostrzegł, że zastosowanie tej technologii w dronach uderzeniowych „Shahed” to kwestia dni, a nie miesięcy.
„Flash” podkreślił powagę zagrożenia: drony z takim typem łączności są odporne na działanie środków WRE i mogą precyzyjnie razić cele, będąc sterowanymi przez operatora bezpośrednio z terytorium Rosji.
Ekspert ds. WRE Serhij „Flash” Beskrestnow systematycznie ostrzega przed ewolucją rosyjskich bezzałogowców. Wcześniej informował o wykryciu terminali Starlink na dronach „Mołnia”, co stało się zjawiskiem masowym około dziesięć dni temu. Jego zdaniem radykalnie zmienia to charakter zagrożenia, ponieważ takie BSL nie poddają się standardowym metodom zagłuszania.
Specjalista mówił również o wdrażaniu technologii Mesh w „Shahedach”, które pozwalają dronom tworzyć „pajęczynę” – sieć retransmiterów w powietrzu nad Ukrainą. System ten daje operatorom z Federacji Rosyjskiej możliwość sterowania dronami w czasie rzeczywistym i rażenia celów ruchomych.
Beskrestnow zwraca uwagę na stałą modernizację ochrony przed WRE: jeśli wcześniej w „Shahedach” montowano anteny 4-elementowe, to teraz są to 16-elementowe anteny chińskiej produkcji, zdolne do przeciwstawienia się znacznie większej liczbie źródeł zakłóceń.
