Stolica żyje obecnie w trybie awaryjnych wyłączeń prądu – orientacyjnie 3 godziny z prądem i 10 godzin bez. Sytuacja różni się w zależności od dzielnicy.
Poinformował o tym wieczorem 18 stycznia dyrektor generalny YASNO, Serhij Kowałenko.
Według niego odnotowuje się wiele przypadków awarii wewnątrz budynków. Często jest to kwestia sieci wewnątrzdomowych i administracji budynku (spółdzielni/wspólnoty). Algorytm działania w przypadku podejrzenia awarii: najpierw należy zgłosić się do administracji; elektryk przeprowadza oględziny i jeśli problem leży po stronie budynku – naprawia go, jeśli po stronie sieci zewnętrznej – składa zgłoszenie.
Dniepr i obwód funkcjonują według harmonogramu, ale sytuacja w systemie energetycznym uległa zmianie. O ile wcześniej zaangażowanie ponad 4 grup odbiorców oznaczało wyłączenia awaryjne, teraz kraj przechodzi na harmonogramy obejmujące 4,5–5 grup.
„Maksymalne interwały 7 godzin bez prądu / 3,5 godziny z prądem są obecnie nieaktualne. Grafik prawdopodobnych wyłączeń – nieaktualny. Przy ograniczeniach obejmujących 5 z 6 grup, wyłączenia mogą trwać ponad 16 godzin. To obecna rzeczywistość” – napisał Kowałenko.
Zaznaczył on, że nawet tak rygorystyczny harmonogram jest lepszy od całkowitej nieprzewidywalności, ponieważ daje pewne punkty odniesienia. Jeśli chodzi o poprawę sytuacji – trzeba przetrwać silne mrozy; wraz z ociepleniem zużycie powinno spaść. Kluczowym czynnikiem pozostają ostrzały infrastruktury energetycznej, których nie da się przewidzieć.
