Federacja Rosyjska nie wykazuje żadnych zamiarów przejścia do negocjacji pokojowych, a wręcz przeciwnie - zwiększa intensywność działań bojowych i produkcję broni, planując aktywną wojnę także w 2026 roku. W odpowiedzi na to Ukraina, oprócz strategicznej obrony, planuje również operacje ofensywne.
Oświadczył o tym Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski w wywiadzie dla wydania LB live. Według słów naczelnego dowódcy, ukraińskie dowództwo na razie nie odnotowuje przygotowań wroga do dyplomatycznego uregulowania konfliktu.
"Nie widzimy żadnych oznak, by przygotowywali się do jakichś negocjacji pokojowych czy inicjatyw na polu walki. Przeciwnie, widzimy wzrost intensywności działań bojowych, zwiększanie liczebności ofensywnych zgrupowań wroga, zwiększanie wielkości produkcji uderzeniowych rodzajów uzbrojenia, rakiet, dronów" - podkreślił Syrski.
Generał pułkownik podkreślił, że plany przeciwnika pozostają niezmienne - zajęcie całego terytorium Ukrainy. W tym celu FR istotnie zwiększa moce produkcyjne. W szczególności, według słów Syrskiego, w planach wroga jest - używanie do 1000 dronów dziennie. Mówiąc o strategii Sił Zbrojnych Ukrainy, Naczelny Dowódca zaznaczył, że armia ukraińska będzie prowadzić strategiczną operację obronną, jednak nie będzie ograniczać się tylko do niej. "Doskonale rozumiemy, że w obronie zwycięstwa się nie zdobędzie. Dlatego, odpowiednio, będziemy prowadzić także operacje ofensywne. Oczywiście, będziemy walczyć o to, aby przejmować inicjatywę operacyjną" - oświadczył.
Syrski jest przekonany, że jedyną drogą do stworzenia warunków dla negocjacji jest - zadanie wrogowi takich strat, które zmuszą go do rezygnacji z aktywnych działań.
"Ze słabym nikt nie będzie się układać. Dlatego naszym zadaniem jako wojskowych jest - kontynuować walkę, kontynuować prowadzenie działań bojowych, przy czym kontynuować ją efektywnie po to, aby maksymalnie zmniejszyć potencjał bojowy wroga: zarówno ludzki, jak i jego potencjał w uzbrojeniu" - podsumował Naczelny Dowódca.
