Ukraińskie społeczeństwo kategorycznie odrzuci jakiekolwiek porozumienie pokojowe przewidujące jednostronne wycofanie ukraińskich wojsk z Donbasu i przekazanie tych terytoriów Rosji. Jednak wariant z utrwaleniem obecnych linii bojowych może uzyskać poparcie w referendum.

Jak przekazuje "Chwyla", o tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w wywiadzie dla wydania Axios.

Według słów głowy państwa, jeśli porozumienie będzie wymagało od Ukrainy po prostu opuszczenia Donbasu, poświęcając suwerenność i obywateli, ludzie zagłosują przeciw. "Emocjonalnie ludzie nigdy tego nie wybaczą. Nigdy. Nie wybaczą mi, nie wybaczą USA", — podkreślił Zełenski, dodając, że Ukraińcy nie rozumieją, dlaczego mają oddawać swoje ziemie.

Jednocześnie prezydent dopuścił inny scenariusz. Jeśli umowa utrwali zawieszenie broni i zatrzymanie wojsk na obecnej linii styku, może to być przyjęte przez społeczeństwo. "Myślę, że jeśli zapiszemy w dokumencie, że pozostajemy tam, gdzie stoimy na linii styku, to ludzie poprą to w referendum. To moja opinia", — zauważył.

Zełenski jest gotów omawiać wycofanie wojsk, jednak wzywa Moskwę do odwrócenia swoich sił na równoznaczną odległość. Ponadto odrzucił roszczenia Rosji do suwerenności nad tą strefą.

Zełenski opowiedział również o trudnych negocjacjach z amerykańskimi pośrednikami Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Wyraził niezadowolenie z tego, że Donald Trump publicznie wzywa do ustępstw właśnie Ukrainę, a nie agresora. Prezydent ostrzegł pośredników, że nie warto próbować narzucać mu wizji pokoju, którą naród odbierze jako "nieudaną historię".

Tymczasem, podczas gdy w Genewie rozpoczęły się negocjacje, Rosja przeprowadziła masywny kombinowany atak na Ukrainę. W swoim wieczornym wystąpieniu Zełenski poinformował, że wróg użył 29 rakiet różnych typów i prawie 400 dronów. Obronie powietrznej udało się zestrzelić 25 rakiet.

"Nawet dzień startu kolejnych formatów w Genewie — trójstronnych, dwustronnych z Ameryką — Rosja wita uderzeniem. To bardzo wyraźnie pokazuje, czego Rosja chce i na co są nastawieni", — oświadczył prezydent.

Osobno Zełenski zwrócił uwagę na to, że rosyjska broń jest wypełniona zachodnimi komponentami. W zestrzelonych "Iskanderach" i rakietach Ch-101 wykryto setki detali, których Federacja Rosyjska nie jest w stanie produkować samodzielnie i które trafiają do niej przez obchodzenie sankcji.