W nocy na niedzielę we Lwowie doszło do aktu terrorystycznego, w wyniku którego zginęła policjantka, a liczba rannych osiągnęła 25 osób. Organy ścigania już zatrzymały prawdopodobną wykonawczynię przestępstwa.

Jak przekazuje "Chwyla", donosi o tym Policja Narodowa Ukrainy i minister spraw wewnętrznych Ihor Klymenko.

Około 00:30 na specjalną linię 102 wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do sklepu przy ulicy Danyłyszyna. Gdy na miejsce przybyła pierwsza załoga policji patrolowej, urządzenie wybuchowe zostało zdetonowane. Podczas przybycia drugiej załogi rozległa się kolejna eksplozja.

Według wstępnych danych zdetonowały materiały wybuchowe domowej roboty. Uszkodzony został pojazd służbowy i transport cywilny.

Ofiarą zamachu została 23-letnia patrolowa Wiktoria Szpylka. Pochodziła z Wołynia, służyła w policji obwodu chersońskiego, a od 2023 roku — w obwodzie lwowskim. Jesienią zeszłego roku dziewczyna wyszła za mąż za kolegę-patrolowego.

"Dziś ta przyszłość została przerwana. I za suchymi słowami niewyrażalny ból rodziców, ukochanego, przyjaciół, kolegów. Nieodpowiedzi na wiadomości. Niepowrót do domu", — zaznaczono w Policji Narodowej.

Później szef MSW Ihor Klymenko poinformował o udanej operacji schwytania przestępczyni. "Organy ścigania zatrzymały prawdopodobną wykonawczynię wybuchów we Lwowie. Została zatrzymana w centrum powiatowym", — oświadczył minister, dodając, że ogólna liczba rannych wzrosła do 25 osób.

Sprawę zakwalifikowano według cz. 2 art. 258 Kodeksu Karnego Ukrainy jako akt terrorystyczny. Dochodzenie przedsądowe prowadzi zarząd SBU w obwodzie lwowskim.