Ukraina do końca 2025 roku powinna otrzymać sprzęt wojskowy z magazynów USA o szacunkowej wartości około 5 miliardów dolarów w ramach mechanizmu szybkiej pomocy PURL.

Ogłosiła to zastępczyni sekretarza generalnego NATO Radmila Šekerinska w wywiadzie dla Suspilne.

Według niej w priorytecie są systemy obrony powietrznej, amunicja i krytycznie ważne części zamienne, które są potrzebne na froncie już teraz. Šekerinska podkreśliła, że to właśnie ten mechanizm pozwala zamykać najpilniejsze zapotrzebowania Ukrainy.

"Lwia część środków obrony powietrznej trafia na Ukrainę właśnie przez PURL – to dosłownie różnica między życiem a śmiercią" – powiedziała.

Jak sprecyzowała przedstawicielka NATO, logistyka działa nieprzerwanie – dostawy przechodzą przez huby w Polsce i Rumunii. Finansowanie pakietów, według niej, zapewniają europejscy sojusznicy i Kanada, a do inicjatywy dołączyły również Australia i Nowa Zelandia.

Jednocześnie NATO przyznaje, że nawet przy obecnych rozmiarach pomocy potrzeby Ukrainy w zakresie obrony powietrznej pozostają wyższe niż możliwości dostaw.

Šekerinska zauważyła, że kraje Sojuszu zwiększają produkcję w przemyśle obronnym, aby zmniejszyć tę lukę i wspierać Ukrainę w obliczu trwających zagrożeń z powietrza.